// Inne Granie w ChCK | WIDEORELACJA //

/ WIDEORELACJA
// kliknij na obrazek aby zobaczyć wideorelację //

Chorzów, stolica kultury, 20 marca, godz. 19:00. Tego wieczoru Chorzowskie Centrum Kultury zamieniło się wulkan energii. A to za sprawą kolejnej edycji Innego Grania, cyklu koncertów oryginalnych. Wystąpiły trzy zespoły z trzech światów:  Lee Monday z Żywca, sprzedawcy teleporterów z lubelskiej grupy Miąższ i 3moonboys z Bydgoszczy. Trzeba przyznać, że był to koncert o tyle wyjątkowy, że każdy z zespołów grających podczas tego koncertu różnił się od siebie diametralnie. Inny klimat, inny charakter.

Lee Monday objawił nam się jako zespół artystów „żywych” (jakkolwiek by to nie zabrzmiało). Każdy z muzyków na scenie bardzo wyraziście przeżywał swoją muzykę. Charyzmatyczny wokalista, którego można porównać do Napoleona przede wszystkim ze względu na podobną, niesamowitą wręcz siłę przebicia powalał publikę swoim potężnym głosem. Mieliśmy do czynienia z falą rewelacyjnej, energetycznej muzyki, która dosłownie zmiatała z powierzchni ziemi. Zespół zagrał utwory ze swojej płyty oraz jeden doskonały cover Led Zeppelin „Wanna whole lotta love”. W czerwonych wygodnych siedzeniach publiczność kiwała się do muzyki do której można by było skakać i tańczyć!

Miąższ z Lublina wystąpił w postaci rewelacyjnej wokalistki o jazzującym głosie, z dwoma panami jegomościami – kontrabasistą oraz gitarzystą (grającym również na zakupionym uprzednio za 100zł w Rudzie Śląskiej akordeonie, co podkreślał z dumą w trakcie koncertu). Usłyszeliśmy jazz, reggae, flamenco, hula-hula i country – piosenki o życiu, pisane przecież przez mistrza słowa, Jacka Cygana! Zespół przedstawił podczas występu swoją ofertę dotyczącą sprzedaży teleporterów, … Cały koncert był zabawą tekstem, muzyką, formą. Wszystkim udzielił się fantastyczny nastrój. W kontraście do Miąższu zaprezentował się…

…ostatni zespół 3moonboys miał zupełnie inny w charakter. Muzyka ich, gęsta jak dym, powolna, wręcz leniwa przetoczyła się przez salę.  Przede wszystkim tak rozpoczął się koncert tej grupy – stopniowo jednak dochodziły elementy gitarowe, robiło się coraz bardziej psychodelicznie, a dźwięki robiły się coraz bardziej niezrównoważone. Muzyka tego zespołu to fala dźwięków, swobodnie mogących posłużyć jako ścieżka dźwiękowa do snów. Głos był pełnym emocji, czasem wyciem, a niekiedy krzykiem rozpaczy. Zmieniała się dynamika, klimat jednak pozostawał ten sam. Niesamowity…

Inne granie to zjawisko niecodzienne. Jest sztuką na wysokim poziomie, która każe widzowi błądzić po zakamarkach niezwykłych melodii, rytmów i być może odnaleźć coś całkowicie nowego, zaskakującego. Uważam, iż warto się tam pojawić aby do tej niecodziennej sztuki zbliżyć się.  Niewątpliwie w przypadku Innego Grania mamy do czynienia z wyraźnym przeciwstawieniem się wtórności. Wtórności wszechobecnej i szkodliwej. Szukamy więc innej kultury, innego jutra.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s